Tuning zaczyna się w PhotoPaincie

Z różnych powodów moja M-ka R6 firmy Well miała konstrukcję dosyć wątpliwą, a prawdę mówiąc to nadal ma (choć już mniej). Wszystko trzeszczy, gdy za mocno się ściśnie to się części wyginają. Za rączkę transportową już karabinu od dawna nie mogłem nosić przez odpadającą szynę RIS na górze body.  Z karabinem trzeba było biegać jak z jajem – żeby nic mu się nie stało.

Jakaś modyfikacja była konieczna. Wpadłem więc na prosty pomysł – skrócić karabin o redundantne elementy! Ze względu na fakt, iż skutki modyfikacji z użyciem piły do metalu (choć replika z plastyku) są nieodwracalne uznałem, że warto by sprawdzić jak karabin będzie wyglądał po modyfikacji.

Planowałem uciąć dwa „niepotrzebne” elementy:

  1. Około 7cm lufy plastikowej (aluminiowa lufa wewnętrzna jest krótsza od tej zewnętrznej o około 8cm.
  2. Część uchwytu/rączki w taki sposób, aby został tylko element szczerbinki.

Zdjęcie prawie oryginalne:

Oraz zdjęcie po korekcie:

Zdjęcia karabinu już ze ściętą lufą i rączką nie wrzucę, bo zdążyłem go sprzedać, ale warto było przyciąć te dwa elementy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii airsoft. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.