APRS z użyciem APRSDroid i Baofeng UV-3R + opis radia

APRS – to w skrócie system przesyłania przez krótkofalowców informacji na temat ich lokalizacji z użyciem komunikatów przesyłanych na falach radiowych i/lub przez Internet. Aktualnie aby z niego w pełni korzystać wystarczy prosty programik na Androida oraz radio łapiące częstotliwość 144,800MHz (aby nadawać na tej częstotliwości potrzebna jest licencja krótkofalarska, odbierać sygnały może każdy). Radio Baofeng UV-3R to mała, tania krótkofalówka pracująca w pasmach 136-174MHz oraz 400-470MHz, więc obejmuje m.in. dwa pasma krótkofalarskie oraz pasmo PMR.

Baofeng UV-3R (MarkII)

Jest to chińskie radio dwuzakresowe (UHV/VHF), występuje w kilku wersjach. Dane techniczne łatwo znaleźć w internecie, w ramach krótkiej recenzji wspomnę, że do największych zalet tego radia należą:

  • niska cena, około 35 dolarów (2015r).
  • dwupasmowe (pasmo 2m i 70cm)
  • bardzo mały rozmiar radia (wielkości telefonu lub małego radia PMR)
  • złącze słuchawkowo-mikrofonowe mały jack 2,5mm 4pin użyte w wersji Mark II (takie kable są dostępne co umożliwia łatwe zrobienie kabla radio – telefon). Uwaga! Inne wersje (Mark I, III) mają chyba inne złącza.
  • bateria kompatybilna z baterią z telefonów Nokia BLD-3
  • Gadgety (wbudowana latarka, radio FM, dostępne etui, mikrofonogłośniki i inne)
  • Możliwość ładowania z USB (po przerobieniu kabla lub kupieniu nowego)

Mam porównanie z radiami Motorola GP300 i wyraźnie widzę że Baofeng UV-3R ma niestety istotne wady:

  • Długie opóźnienie włączenia głośnika przy odbiorze. Jest to może 0,5 sekundy lub więcej, ale wystarczająco długo żeby dało się to odczuć (gdy rozmówca zacznie od razu mówić ucina pierwszy wyraz) oraz żeby odbiór krótkich wiadomości APRS był problematyczny albo i niemożliwy (głos się włącza już w trakcie komunikatu, obejściem tego jest wyłączenie sqelch’a żeby cały czas radio szumiało)
  • Różne wersje złącza antenowego w różnych wersjach radii UV-3R, można się pogubić (wszędzie jest SMA ale czasem z bolcem i gwintem na zewnątrz, a czasem z otwrem i gwintem na zewnątrz). Np. do wersji Mark II nie podłączę kabla/przedłużacza z kablem antenowym używanym w routrze TP-Link.
  • Trzask w głośniku na końcu każdego odbieranego komunikatu. Gdy nadawca przestaje nadawać baofeng ma opóźnienie w wyłączeniu głośnika, co skutkuje nieprzyjemnym, na ogół głośnym trzaskiem.
  • Trochę gorsza jakość układu mikrofonowego lub sygnału nadawanego. Nie jestem w stanie powiedzieć co dokładnie jest tu winne, ale kogoś nadającego radiem GP300 z tą samą mocą słyszę po prostu wyraźniej niż kogoś z UV-3R.
  • Opóźnienie początku nadawania przy użyciu VOX’a (automatycznego nadawania gdy zaczniemy mówić do mikrofonu). Przy użyciu VOXa w każdym radiu jest jakieś opóźnienie, tutaj aby nadać komunikat APRS musiałem ustawić preambułę o długości 1 sec., co jest dosyć długim czasem (przy transmisji pakietowej/rozmowach RTTY będzie to bardzo problematyczne).
  • Mała moc. Tak, wiem że taka jest po prostu specyfika tego radia.
  • Kabel do ładowania zawarty w pudełku wprawdzie ma złącze USB, ale odwrotną polaryzację, więc trzeba używać dołączonej do zestawu ładowarki lub przerobić kabel zamieniając + z – (link).

Jak połączyć Bofenga ze smartfonem żeby zacząć używać APRS

Przydatne linki:

Jedyną różnicą jaką musiałem zrobić względem powyższego opisu, było wstawienie większego rezystora pomiędzy wyjściem słuchawkowym radia a wejściem mikrofonu w telefonie – zamiast 100 Om dałem 3,3 kOm, ale myślę że powinienem dać potencjometr 100kOm (a jego trzecią nóżkę podłączyć do masy), i łatwiej mógłbym zarządzać głośnością. Bierze się to stąd, że UV-3R ma domyślnie dosyć głośne wyjście audio, co przesterowuje wejście w telefonie.

Innym problemem jest długie załączanie się radia, przez co prawdopodobnie komunikaty APRS nie są w pełni odbierane (bo zanim głośnik się włączy już przesyłane są dane). W normalnym takim działaniu APRSDroid dekoduje średnio co piąty odbierany komunikat, co jest dosyć kiepskim wynikiem. Po wyłączeniu blokady szumów, gdy Squelch ustawiony w radiu na 0, program odbiera i dekoduje znacznie więcej raportów APRS (prawie wszystkie wyraźne i głośne) niż gdy Squelch jest ustawiony na wycinanie szumów. Gdy radio jest podłączone kablem do telefonu ciągły szum nie przeszkadza, choć z pewnością przekłada się na większe zużycie baterii obu urządzeń.

APRSDroid nie dekoduje słabych sygnałów, które tak „na ucho” wydawały by się być odpowiednie. Ale z nadawaniem nie ma żadnych problemów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii android, krótkofalarstwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.